czwartek, 20 Wrzesień, 2018

W dniu 28 maja 2012 roku z siedziby Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie po uroczystym spotkaniu z dowództwem W-MOSG oraz kolegami z Olsztyńskiej Grupy Wojewódzkiej IPA w osobie Prezesa Adama Ostrowskiego i Przewodniczącego Regionu IPA Kętrzyn Marcina Piechotę po wykonaniu pamiątkowych fotografii ruszyła III edycja rajdu rowerowego „Szlakiem Polskich Granic”. Uczestnicy rajdu, funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej oraz jedna przedstawicielka służby zdrowia, niestety okrojeni ilościowo poprzez zbliżające się EURO 2012 w asyście samochodów służbowych Straży Granicznej i Policji ruszyli w trasę ulicami Kętrzyna. Pojazdy służbowe „odprowadziły” nas do granic powiatu i po krótkim pożegnaniu w drogę po malowniczych mazurskich miejscowościach wyruszyło pięcioro miłośników dwóch kółek, na czele z koleżanką Iwoną, która w niczym nie ustępowała swoim czterem kolegom.Po drodze mijaliśmy wiele przepięknych miejscowości, do których przede wszystkim należy zaliczyć Podgrodzie nazywane przez okolicznych mieszkańców „Wioską Dzieci” z uwagi na fakt, iż w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego stulecia w tej niewielkiej miejscowości rodziło się około sześćdziesięcioro dzieci miesięcznie. Pierwszy dzień rajdu po około 140 km w bezwietrznej i słonecznej pogodzie zakończył się we Fromborku. Drugi dzień rajdu powitał uczestników porannym słońcem napawając optymizmem przed dalszą podróżą. Po zwiedzeniu miasta, w którym swoją siedzibę miał Mikołaj Kopernik uczestnicy ruszyli dalej kierując się w stronę Gdańska.Niestety z godziny na godzinę wzrastał wiatr, który z coraz większą siłą wiał w twarze uczestników, a słońce schowało się za chmurami, by już do końca trwania rajdu pozostać za nimi. Do Gdańska, po przejechaniu około 110 km dotarliśmy w późnych godzinach popołudniowych bardzo zmęczeni ale i dumni, że pomimo niesprzyjających warunków pogodowych szczęśliwie pokonaliśmy zaplanowaną na ten dzień trasę. Grupa rowerzystów pomimo zmęczenia nie była w stanie oprzeć się pokusie wybrania się nad morze, które witało nas wzburzonymi falami. Trzeci dzień rajdu „zaprawieni w boju”(czytaj walce z wiatrem) rozpoczęliśmy przejazdem ulicami Gdańska, by następnie ścieżką rowerową prowadzącą nad samym brzegiem morza przejechać przez Sopot i Gdynię. Piękne polskie morze oraz ciekawostki przyrodnicze i architektoniczne nadmorskich miejscowości rekompensowały niesprzyjające warunki atmosferyczne i nawet kilkakrotne przerwy spowodowane opadami deszczu nie popsuły dobrego nastroju uczestnikom rajdu. Trzeci dzień po przejechaniu również około 110 km uczestnicy zakończyli w gospodarstwie agroturystycznym znajdującym się na przedmieściach Łeby. Pomimo trudu, który dawał się we znaki uczestnikom nikt nie narzekał, a wieczorne ognisko naładowało akumulatory na dalszą drogę. Czwartego dnia uczestnicy kierowali się w stronę nadmorskiego Unieścia. Przejechali przez Słupsk, by następnie zatrzymać się na obiad w Ustce, która pomimo tego, że przywitała nas deszczem i wiatrem zapierała dech w piersiach swoim urokiem. Niestety warunki pogodowe uniemożliwiły dalszy etap podróży na rowerach. Rowerzyści po przejechaniu bez mała 100 km z nietęgimi minami załadowali swoje pojazdy-rowery na samochód i ostatni odcinek drogi z Ustki do Unieścia pokonaliśmy w nieco inny niż zaplanowano wcześniej sposób. Ostatni dzień rajdu z najkrótszym tylko około 20 km odcinkiem z Unieścia do Koszalina odbył się w asyście radiowozu policyjnego i zakończył się w Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie. W siedzibie Ośrodka z uczestnikami rajdu spotkał się Komendant tejże jednostki organizacyjnej Straży Granicznej. Następnie po uroczystym obiedzie oraz zwiedzeniu Sali Tradycji Straży Granicznej III etap rajdu szczęśliwie dobiegł do końca. Uczestnicy pomimo zmęczenia już w drodze powrotnej do domu planowali przyszłoroczną, IV już edycję rajdu, na którą wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy. Dziękujemy wszystkim tym, którzy poświęcając swój czas pomogli nam w organizacji naszego rajdu oraz znaleźli czas na spotkanie z nami. Ideę motta naszego Stowarzyszenia czuło się w każdej sytuacji. Tegoroczna trasa rajdu liczyła 530 km (rowerem pokonaliśmy 450 km,spędzając w siodełku łącznie 20 godzin i 35 min).
Autor tekstu: Sławomir Franc

Autor zdjęć: Jan Franaszczak, Wojciech Kupracz

Tags: , , , , , , , ,

Related Article

0 Comments

Leave a Comment

Subskrybuj Nasz Biuletyn

Zapisz się na nasz biuletyn i dołącz do innych subskrybentów 29 .

Popularne

Spływ kajakowy

Spływ kajakowy

25 maja 2010
Zebranie wyborcze Regionu IPA Włodawa.
Zebranie założycielskie IPA Włodawa
Wyjazd do puszczy.

Wyjazd do puszczy.

21 października 2010
Święto Roweru.

Święto Roweru.

21 października 2010

SOCIAL MEDIA

GOOGLE PLUS

PINTEREST

FLICKR

INSTAGRAM

REKLAMA

img advertisement

ARCHIWUM

Social