środa, 21 Listopad, 2018

Dzień trzeci powitał nas pięknym słońcem i wysoką temperaturą. Pojechaliśmy do Lazdijai, gdzie ponownie spotkaliśmy się z Ilką, który pokazał nam najciekawsze miejsca w swojej miejscowości. Pożegnaliśmy się na rogatkach miasta i udaliśmy się w dalszą trasę do Polski.

Polska przywitała nas jeszcze większym żarem. Przejeżdżaliśmy terenami świeżo skropionymi deszczem i doświadczonych gradem. My byliśmy bardzo wysuszeni – nie licząc własnego potu – błogosławieństwo ks. kapelana było z nami (ciekawe czy będzie i do końca). Bieżące nawodnienie naszych organizmów jak i luksus podróżowania bez zbędnego obciążenia zapewniał nam kierowca z KWP Lublin kolega Krzysztof. Na 99 km rozpoczął się morderczy prawie 3 km podjazd – „górka” miała jedynie 298 m n.p.m. – ale co to dla nas; łyknęliśmy ją bez zmiany biegu. W ten sposób dotarliśmy do Wiżajn na nocleg na uroczych kwaterach prywatnych. Zegary nasze i kierowcy na mecie dzisiejszego etapu wskazały dystans 105 km i średnią prędkość ponad 25 km/h.

 

Relacje z kolejnych dni będziemy przesyłali na bieżąco.

Autor:

Iwona Panas,

Dariusz Żmijski.

 

Patronat redakcyjny:

Wojciech Sokołowski.

 

Autorzy zdjęć:

Wojciech Kupracz,

Sławomir Franc.

0 Comments

Leave a Comment

Popularne

Spływ kajakowy

Spływ kajakowy

25 maja 2010
Zebranie wyborcze Regionu IPA Włodawa.
Zebranie założycielskie IPA Włodawa
Wyjazd do puszczy.

Wyjazd do puszczy.

21 października 2010
Święto Roweru.

Święto Roweru.

21 października 2010

SOCIAL MEDIA

GOOGLE PLUS

PINTEREST

FLICKR

INSTAGRAM

REKLAMA

img advertisement

ARCHIWUM

Social